Dawno mnie tu nie było, ale jakoś nie umiem zmobilizować się do pisania bloga..
Cóż poradę! Choć cały czas mam nadzieję, że w końcu coś się zmieni, coś się ruszy.
Trzymajcie kciuki! :P.
Wiele zmieniło się od mojego ostatniego wpisu.
Melka dorasta. Czas ucieka przez palce..
Próbuje siadać, a jak nie próbuje to krzyczy, że chce próbować.. I osiąga swój cel.
Za wszelką cenę siłuje się ze swoim jeszcze zbyt delikatnym kręgosłupem, z kiwającą się na boczki głową.
Wszelakie sposoby zawodzą, bo Krusia jest tak uparta, że proszę Cię..
Oprócz tego.. Hmm.
Chrzciny.
Miały być w sierpniu, będą w lutym. Cudownie!!!
Melania będzie miała wtedy prawie pół roczku. Gdzie to zleciało?! Przecież niedawno to na porodówce wylądowałam.. Brrr :P.
Na koniec, bo się Dziecię me budzi, kilka zdjęć Krusi.
sobota, 12 stycznia 2013
wtorek, 20 listopada 2012
Huraaa!
Melcia wreszcie intensywnie zaczęła przewroty. Z brzuszka na plecki.
Wcześniej udawało Jej się, kilka razy, ale bez systematyczności, bo przecież leżenie na brzuchu to zło wcieloneee! Po 3min radochy następują chwile lamentu i histerii :P
Mimo wszystko staram się, tego Małego Grzmotka, kłaść w tej pozycji. W końcu ćwiczyć trzeba ;). Achh, niedobra matka ze mnie! :P
A dzisiaj mamy drugie szczepienie..
Pierwsze Melcia zniosła bardzo dobrze, jak przystało na kobietę ;-).
Zobaczymy, co to dzisiaj wykombinuje.
Wcześniej udawało Jej się, kilka razy, ale bez systematyczności, bo przecież leżenie na brzuchu to zło wcieloneee! Po 3min radochy następują chwile lamentu i histerii :P
Mimo wszystko staram się, tego Małego Grzmotka, kłaść w tej pozycji. W końcu ćwiczyć trzeba ;). Achh, niedobra matka ze mnie! :P
A dzisiaj mamy drugie szczepienie..
Pierwsze Melcia zniosła bardzo dobrze, jak przystało na kobietę ;-).
Zobaczymy, co to dzisiaj wykombinuje.
poniedziałek, 12 listopada 2012
Subskrybuj:
Posty (Atom)

