czwartek, 31 stycznia 2013

Stopy

Melania od kilku dni kładzie stopy do buzi, a żeby to zrobić to szczypie się niemiłosiernie po nóżkach!
Widok niesamowity :D




Dostałam dzisiaj paczuszkę z C&A, relacja jutro :-)

środa, 30 stycznia 2013

Naczyniaki

Przy urodzeniu nic nikt nie widział, po - do 3. doby - też nikt nic nie zauważył.
Przyszła doba 4 i HELOŁ.
Wielkie zdziwienie ;-)
Wołanie wieczorem pediatry specjalnie, obserwacja, bo przy kąpieli na pleckach położne zauważyły bezbarwny kawałek skóry. Jednak pediatra stwierdził, że to.. po prostu znamie bezbarwnikowe.

W drugiej dobie, przebywania już w domu, położna zauważyła właśnie zmienione to nieszczęsne znamię.. Okazało się, że to naczyniak jamisty.
Po kilku dobach zauważyłam na nóżce.

Każdy lekarz każe czekać. Ach, nie. Jeden - w dodatku ortopeda! - powiedział, że naczyniak na nóżce do usunięcia.
Cóż, wolałabym to skonsultować.. Ale z kim?
Dermatologiem? Innym pediatrą?
Naczyniak na plecach rośnie, nie zmienia koloru. Natomiast ten na nóżce.. Hmmm. Zmienia kolor, rośnie, ale nieznacznie.
W chwili obecnej czekamy na konsultacje z dr Wyrzykowskim. Ciekawe co On powie.. ;-)

naczyniak na plecach

naczyniak na plecach - zdjęcie z lampą

naczyniak na udzie


poniedziałek, 28 stycznia 2013

Chrzest oraz jak wprowadzić gluten

Niedługo, bo już 16lutego Melka będzie ochrzczona.
Sama osobiście wolałam aby było to na lato, razem z roczkiem, ale skoro są pieniądze to czemu nie skorzystać?;-)

Póki, co mamy wybrane zaproszenia, tort, zamówioną restaurację, wybranych chrzestnych.. Czego jeszcze brakuje?Ach, ubrania też już mamy kupione i dla x. pieniądze zostawione. Choć przecież za co tu płacić? To darmowa powinna być czynność, więc też skromnie w kopertę włożyliśmy. ;-) Symbolicznie rzecz ujmując.

Achhh. I gluten wprowadzamy!
Ile się namęczyłam żeby zrozumieć, żeby poszukać...

Na chwilę obecną zdecydowałam się na Kaszkę mleczno-manną Nestle. O tę:



A więc Melka na chwilę obecną wypija po 150ml.
Dlatego też nasze wprowadzenie glutenu wygląda następująco:

150ml wody + 4,5miarek mm + 1 łyżka kaszki

Przez dwa miesiące taki układ, a następnie (podając na teraźniejszym jedzeniu):

150ml wody + 4,5miark mam + 2 łyżki kaszki

Później to już można zajadać się samą kaszką :)


Układ Bobovity dla mam, które tak jak ja męczyły się ze zrozumieniem czegokolwiek w tym kierunku :p


niedziela, 27 stycznia 2013

Ciąg dalszy.. 100faktów o mnie!

51. Uwielbiam kolor czarny
52. Pragnę aby Melka miała brązowe oczy
53. Do niedawna nienawidziłam złota
54. Wieczorami, gdy nie mogę zasnąć, namiętnie oglądam seriale
55. Mam bzika na punkcie jedzenia
56. Moją ulubioną potrawą jest.. standardowa pomidorówka, ze świeżych pomidorów. Oczywiście z ryżem ;-)
57. Książki Wiśniewskiego, Zafona pochłaniam w całości
58. Mam niewyparzony język
59. Długo chowam urazę
60. Ale za to uwielbiam ludzi
61. Uważam, że w życiu mam szczęście
62. Nie mogłabym mieszkać w domu
63. Jestem wcześniakiem z wagą 2100g z 33tygodnia z 1pkt. A.
64. Stonowane kolory mam na ścianach pokoi
65. Nienawidzę chodzić w papciach po domu
66. Nigdy nie mogę doprać skarpet, jakiś sposób sprawdzony? ;P
67. Nie mogę słuchać muzyki nie widząc teledysku
68. Miałam kiedyś notatniki z cytatmi
69. Jestem kiepska w pisaniu bloga :D
70. Kocham zakupy, chyba jak każda kobieta ;-)
71. Marzy mi się wyjazd w góry w następną zimę
72. Kiedyś jeździłam konno
73. Ale nigdy nie na nartach mimo miłości do gór
74. Nienawidzę lata
75. Lubię mieć nad wszystkim kontrole
76. W szkole nienawidziłam matematyki, chemii, fizyki,.. wszystkich przedmiotów ścisłych :p
77. Nie lubię wcześnie wstawać
78. Ale lubię iść późno spać.
79. Gdy idę spać wcześniej mam wrażenie, że tracę dzień
80. Lubię dalekie wypady autem
81. Muszę w dzień mieć choć jedną drzemkę
82. Uczę się gotować dopiero!
83. Nie lubię kawy
84. Mam bzika na punkcie ubrań
85. Lubię odśnieżać podwórka
86. Wolę pomóc komuś niż sobie
87. Mam za dobre serce
88. Zawsze zapominam o podlewaniu kwiatów
89. Chciałabym mieszkać w dużym mieście
90. Nie lubię robić zakupów spożywczych
91. Chciałabym być zaręczona, choć do ślubu mi się nie śpieszy
92. Dawno nie dostałam kwiatów
93. Lubię zapalić wieczorami świeczki
94. Jestem nocnym stworzeniem
95. Lubię wino
96. Jestem uzależniona od wyciskania wyprysków, grrrrrrrrrrrrrrr!!!
97. Popalam papierosy, choć na okres ciąży odrzucało mnie od nich to wiedziałam, ze po urodzeniu Melci wrócę do popalania
98. Uwielbiam wieczorne pogaduchy przy herbacie z sąsiadką, gdy dzieci już śpią. ;-)
99. Gadam, gadam, gadam
100. Byłam, jestem, będę szczęśliwa.


Brak czasu, organizacja chrztu pełną parąąą!!!

czwartek, 17 stycznia 2013

100 faktów o mnie :-)

Mimo, że bloga prowadzę krótko i niezbyt systematycznie to stwierdziłam, że nie zaszkodzi. A nóż ktoś się zainteresuje i będzie tutaj zaglądał? :P


1. Uwielbiam książki
2. ...i wino
3. Nienawidzę filmów o wojnie, żołnierzach
4. Lubię wypady do kina, wtedy wiem, że żyję. Idealny odpoczynek!
5. Kocham dostawać kwiaty.
6. Uwielbiam złoto.
7. Mam mało włosów.
8. Maturę pisałam będąc w ciąży z Melanią.
9. Od tego roku zaczynam studia
10. i jestem oficjalnie osobą bezrobotną szukającą pracy.
11. Nie jestem na nic uczulona.
12. Uwielbiam jeść.
13. Słodycze najbardziej :P
14. W ciąży nagminnie jadłam owoce.
15. Słucham rocka.
16. Ciąża była zagrożona.
17. Przy porodzie Melania traciła tętno przez leki znieczulające, którymi byłam faszerowana 3dni wcześniej w innym szpitalu.
18. Jestem młodą mamą.
19. Mam , rocznikowo, 21lat
20. Nienawidzę zakupów spożywczych.
21. Melania prawie do końca ciąży miała być chłopcem
22. Lubię szperać w lumpeksach.
23. Aktualnie czytam ''Hobbita''
24. Jestem jedynaczką.
25. Melania też nią będzie.
26. Tata Melanii jest 5lat ode mnie starszy.
27. Nienawidzę się powtarzać.
28. Wstydzę się swojego ciała
29. Nigdy nie rozebrałam się nad jeziorem do stroju kąpielowego.
30. Nie mogę mieć długich włosów
31. Przerabiałam wiele farb do włosów: od blondu po czerwień ;-)
33. Zakochana jestem w Johnnym Deppie!
34. Codziennie mogłabym pić herbatę z cytryną i sokiem malinowym.
35. Kiedyś byłam wege.
36. Nienawidzę myć naczyń
37., ale uwielbiam odkurzać :P
38. Przed zaśnięciem muszę zmęczyć wzrok oglądając serial
39. Kiedyś moim marzeniem było napisanie książki
40. Jestem bezgranicznie zakochana w Emiratach Arabskich
41. Uwielbiam jajka pod każdą postacią
42. Od porodu nie mogę jeść majonezu Oo, a uwielbiałam go :-(
43. Nie lubię brać kąpieli w wannie, ponieważ nie mam nigdy motywacji aby z niej wyjść
44. Chciałabym kiedyś mieć czarnego kota
45. Jako dziecko co niedzielę szłam od łóżka rodziców i razem oglądaliśmy Disco Relax
46. Nie lubiłam gdy tata czytał mi książki
47. Zawsze chciałam mieć coś złamanego
48. Mój nos ma lekkiego garbusia
49. Boję się zrobić prawo jazdy

Resztę dopiszę później, bo:
50. Właśnie Melania się obudziła!

sobota, 12 stycznia 2013

Achhh..

Dawno mnie tu nie było, ale jakoś nie umiem zmobilizować się do pisania bloga..
Cóż poradę! Choć cały czas mam nadzieję, że w końcu coś się zmieni, coś się ruszy.
Trzymajcie kciuki! :P.

Wiele zmieniło się od mojego ostatniego wpisu.
Melka dorasta. Czas ucieka przez palce..
Próbuje siadać, a jak nie próbuje to krzyczy, że chce próbować.. I osiąga swój cel.
Za wszelką cenę siłuje się ze swoim jeszcze zbyt delikatnym kręgosłupem, z kiwającą się na boczki głową.
Wszelakie sposoby zawodzą, bo Krusia jest tak uparta, że proszę Cię..

Oprócz tego.. Hmm.
Chrzciny.
Miały być w sierpniu, będą w lutym. Cudownie!!!
Melania będzie miała wtedy prawie pół roczku. Gdzie to zleciało?! Przecież niedawno to na porodówce wylądowałam.. Brrr :P.

Na koniec, bo się Dziecię me budzi, kilka zdjęć Krusi.