niedziela, 3 lutego 2013

Wieczorny rytułał

Dzisiaj Melka spędziła intensywny dzień z tatą.
Na końcu dnia padła ze zmęczenia, nawet do końca nie wypijając kaszki. Będę musiała Maludę wybudzić, jak pójdę spać, żeby coś jeszcze zjadła i spokojnie przespała noc ;).





Nasz wieczór wygląda tak, że Melka około 16 dostaje deserk + mleko. Następnie przed 20 idziemy się kąpać, po czym butla z kaszką. Do tej pory spała do rana, ostatnio wybudza się jednak w nocy na jedzenie.

A Wy o której godzinie dajecie ostatni raz jeść dzieciaczkom przed spaniem? I ile prześpią po tej kolacji?



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz