czwartek, 8 listopada 2012

Chwila spokoju ;-)

Uwielbiam gdy Melcia śpi.
Trochę czasu dla siebie, a go zawsze za mało ;-).
Chociaż przecież czas z Melanią to też czas dla mnie. Albo i nie. To czas dla mnie i dla Niej. Dla NAS. Jeszcze cenniejszy :-)

środa, 7 listopada 2012

Wreszcie!

Pogoda dzisiaj.. niezbyt.
Gdyby nie deszcz to pewnie byśmy o tej godzinie spacerowały, że aż miło.

W każdym razie dzisiaj moja Córa zaskoczyła swą rodzicielkę. ;-)
Melka z racji tego, że urodziła się w pierwszym dniu 38t, z niewielką wagą, patrząc na inne - rodzące się teraz dzieci - oraz z nie dużym centymetrem, je mniej.
Na początku piła tyle, co wróbelek. Po 30, max 50ml. Później stopniowo 60, 70ml. A od jakiś 2tygodni wciąga po 90!!! :-)
A dzisiaj.. O 5:00 wciągnęła 90ml, później o 9:30 aż 150ml. Nie mam pojęcia co w me dziecię wstąpiło :D.
W każdym troszkę się pobawiła i.. Śpi. Przytulona do swojego miśka.
Przecudny widok! :-)

Melcia ze swoją prawie najmłodszą ciotką ;-)

Pierwszy raz wyciągnięta z wózka nadal spała! 

PS Najmłodsza ciotka Melanii ma 3latka. :-)

poniedziałek, 5 listopada 2012

Dupcia skorupcia!

A jakże to mylne.
Melcia ma dupcie hrabiowską, jak to niektórzy stwierdzili.
Chusteczki nie inne niż Bambino.
Pieluchy nie inne niż Pampersy. ;-)

No właśnie.
Tyle dobrego słyszałam o biedronkowych Dada.
No i faktycznie. Fajnie trzymają i siuśki, i kupkę. Wizualnie wiadomo - szału nie ma. Aczkolwiek, za takie pieniądze to i tak sympatyczne.
Jednak używaliśmy ich może.. hm. Dwa dni?
Dupka Melci odparzona, więc migiem trzeba było gnać po Pampersy.
Gdy nie tyłeczek to pewnie byśmy ich używały. Cóż. Nie zaoszczędzimy nawet na jedną paczkę mleka :P

Dada: 72szt. - 28,99zł. Pampersy: 108szt - 51,99zł.



I jak mowa o higienie to dla osłody kilka zdjęć Melanii po kąpieli :-)