środa, 7 listopada 2012

Wreszcie!

Pogoda dzisiaj.. niezbyt.
Gdyby nie deszcz to pewnie byśmy o tej godzinie spacerowały, że aż miło.

W każdym razie dzisiaj moja Córa zaskoczyła swą rodzicielkę. ;-)
Melka z racji tego, że urodziła się w pierwszym dniu 38t, z niewielką wagą, patrząc na inne - rodzące się teraz dzieci - oraz z nie dużym centymetrem, je mniej.
Na początku piła tyle, co wróbelek. Po 30, max 50ml. Później stopniowo 60, 70ml. A od jakiś 2tygodni wciąga po 90!!! :-)
A dzisiaj.. O 5:00 wciągnęła 90ml, później o 9:30 aż 150ml. Nie mam pojęcia co w me dziecię wstąpiło :D.
W każdym troszkę się pobawiła i.. Śpi. Przytulona do swojego miśka.
Przecudny widok! :-)

Melcia ze swoją prawie najmłodszą ciotką ;-)

Pierwszy raz wyciągnięta z wózka nadal spała! 

PS Najmłodsza ciotka Melanii ma 3latka. :-)

1 komentarz: